Od 1 stycznia Warszawianka dumnie nosi wielką literę. Oto najważniejsze zmiany ortografii
Zmiany w polskiej ortografii 2026. Oto najważniejsze nowe zasady pisowni.

Język, pod względem struktury, jako złożony system znaków, przypomina miasto. Wciąż transformujące się i dostosowujące do dynamicznych ruchów społecznych. Czasem zmiany te pojawiają się w tkance zanim zostanie wydana słownikowa zgoda na dopuszczenie ich do użytku (mowa ewoluuje w końcu znacznie szybciej, niż leksykografowie są w stanie je rejestrować), ale zdarzają się też takie dni jak 1 stycznia 2026 roku, gdy formalnie burzy się stare struktury, by przygotować przestrzeń pod już budujące się nowe.
Jak jednak w tej uwspółcześnionej językowej przestrzeni się nie zgubić, niczym w zaułkach świeżo postawionego kryształowego miasteczka deweloperskiego? Dzielimy się z wami mapą z najważniejszymi drogowskazami.
Dumna duża litera nie honoruje już bowiem wyłącznie nazw mieszkańców i mieszkanek regionów, państw oraz kontynentów, ale także miast, wsi, osiedli i dzielnic.

Zmiany w polskiej ortografii. Oto nowe zasady pisowni
1 stycznia 2026 roku weszły w życie zmiany w polskiej ortografii, które stanowią najpoważniejszą korektę reguł pisowni od 1936 roku. Przestały obowiązywać uchwały z lat 1997–2008, a uzupełniające je dokumenty straciły moc. Od teraz wyznacznikiem jest osiemdziesięciojednostronicowy zbiór „Zasad pisowni i interpunkcji polskiej” ogłoszony przez Radę Języka Polskiego przy Prezydium PAN, łączący dotychczasowe i nowe przepisy oraz poprawki redakcyjne.
W ocenie Rady ruch ten przyczyni się do uproszczenia i ujednolicenia zapisu poszczególnych grup wyrazów oraz połączeń, wyeliminuje wyjątki, a także zlikwiduje przepisy, których zastosowanie mogło uchodzić za problematyczne. To z kolei ma się przełożyć na „zmniejszenie liczby błędów językowych oraz – być może – umożliwić piszącym skupienie się na innych niż ortograficzne aspektach poprawności tekstu”, czytamy w komunikacie.
Nazwy mieszkańców miast i ich dzielnic, osiedli oraz wsi piszemy wielką literą

Od teraz wszystkie Warszawianki – te rezydujące w stolicy od pokoleń, od urodzenia czy z wyboru – zapisujemy wielką literą. Podobnie jak Ochocianki, Mokotowianki i Wolanki. Dumna duża litera nie honoruje już bowiem wyłącznie nazw mieszkańców i mieszkanek regionów, państw oraz kontynentów, ale także miast, wsi, osiedli i dzielnic.
Od teraz rozrysowane na mapie nazwy obiektów przestrzeni publicznej (...) zapisujemy bowiem wielką literą. Podobnie jak nazwy lokali gastronomicznych i usługowych.
Nazwy firm, jak i markowych wyrobów piszemy wielką literą
Nobilitacji w postaci zapisu wielką literą dostąpiły także markowe wyroby, dotąd traktowane w hierarchii niżej niż sama marka (dawniej mogliśmy marzyć o czerwonym ferrari, ale jeździć niebieskim samochodem firmy Ford).
Dziś, będąc w dzielnicy Włochy poprzecinanej pasami startowymi lotniska, zadzierajmy więc głowę, by liczyć Boeingi 737. Spacerując po Polach Mokotowskich, obserwujmy, czy więcej jest miłośników Coca-Coli czy Pepsi. Oderwijmy czasem wzrok od błękitnego ekranu Macbooka i rozważmy częstsze noszenie granatowych Levis’ów. Wystarczy przecież, że gdy od tego dobrobytu rozboli nas głowa, chwycimy po Apap.
